Share on facebook
Share on google
Share on twitter

Jak wygląda współpraca z projektantem wnętrz? Etapy

Większość osób, podejmując współpracę z architektem wnętrz, robi to pierwszy raz. Nie mając doświadczenia, często klienci nie wiedzą jak wygląda proces projektowy, czego mogą się spodziewać i co otrzymają w ramach projektu wnętrza.

W odpowiedzi na często pojawiające się pytania „jak wygląda współpraca?”, „co otrzymuję?” i „dlaczego tak długo i dlaczego to tyle kosztuje?”, przygotowałam ten wpis. Dowiesz się na jakie etapy dzieli się projekt i co wchodzi w jego zawartość. Poniższy opis dotyczy mojej pracy, ale na pewno u większości profesjonalnych architektów wnętrz ten proces wygląda podobnie.

 

  1. PIERWSZE SPOTKANIE

Całość zaczyna się oczywiście od pierwszego kontaktu, ale to opiszę w oddzielnym wpisie. Jeżeli już jesteśmy zdecydowani na współpracę, umawiamy się na spotkanie (lub w przypadku współpracy online – rozmowę telefoniczną/Skype).

Zawsze zaczynam od zbadania potrzeb. Bez tego nie ruszymy z projektem. W końcu nie tworzę wnętrza dla siebie, a dla osób, które w tej przestrzeni będą codziennie, przez wiele lat! 😊 Chcę jak najlepiej poznać domowników, dlatego pytam o ich zainteresowania, przyzwyczajenia, o sposób spędzania wolnego czasu. Dla jednych dom to miejsce, w którym przede wszystkim chcą się zrelaksować. Inni, uwielbiają częste wizyty gości i potrzebują do tego miejsca. Jedni dużo gotują w domu, drudzy jedzą głównie na mieście. Dla kogoś ważny jest cichy kącik do relaksu z książką, dla kogoś innego przestrzeń do oglądania najnowszych filmów i seriali. Niektórzy pracują w domu i potrzebują strefę, w której będą mogli realizować swoje zawodowe obowiązki. Różnych pytań potrafi być cała masa. Każdy z nas jest różny, mamy różne potrzeby i dlatego rozmawiamy i zadaję tak wiele pytań o codzienne, domowe funkcjonowanie.

Kolejna seria pytań dotyczy wyglądu nowego wnętrza. Tutaj też zadaję całą serię pytań, część z nich potrafi naprawdę zaskoczyć moich rozmówców 😊. Wspomagamy się często inspiracjami, które klient wcześniej wyszukał. Omawiamy każde zdjęcie, dopytuję co konkretnie się na nim podoba, ponieważ każdy z nas może coś innego dostrzec. Nie pozostawiam myśli „wydaje mi się” – jeżeli mi się coś wydaje, to dopytuję i wtedy dopiero WIEM co się klientowi spodobało 😉. Wspomagam się listą pytań, aby niczego nie pominąć. Przykładowe pytania? O kształt umywalki, jak często i ile gości jest przyjmowanych, prysznic czy wanna, ile komór zlewozmywaka itd.

Jak widzicie, jest wiele kwestii, o które pytam. Tylko w taki sposób, dużo rozmawiając, mogę stworzyć dopasowane wnętrze. W końcu, jesteśmy tylko projektantami i jeszcze nie umiemy czytać innym w myślach (a czasami dobrze by było) 😀 Takie spotkania potrafią często trwać 2-3 godziny, a i tak nie zawsze wszystkie kwestie omówimy za pierwszym razem.

 

  1. INWENTARYZACJA (POMIARY)

Jeżeli jest taka możliwość, przyjeżdżam na budowę, aby wykonać szczegółowe pomiary wnętrza. Nie zawsze jednak stan budowy pozwala na inwentaryzację, wtedy pracuję na podstawie rzutu od dewelopera lub planu domu z wymiarami. Jeżeli jakiś wartości brakuje, proszę o dodatkowe informacje

 

  1. FUNKCJONALNOŚĆ I NAKREŚLENIE STYLU

Jesteśmy po rozmowie, mam plan z wymiarami więc mogę wtedy przejść do pierwszego etapu projektu. Przygotowuję kilka wariantów układu funkcjonalnego. Są to rysunki 2D, które pokazują na proponowane rozmieszczenie mebli, sprzętów. Czasami planuję wszystko w obrębie istniejących już ścian, ale jeżeli jest zgoda inwestora na ewentualne wyburzenia – pokazuję też przesunięcia ścian, tworząc tym zupełnie nowe pomieszczenia.

Projektowanie wnętrz to nie tylko wybór mebli i kolorów. Bardzo ważna jest funkcjonalność. Zależy mi, aby zagospodarować przestrzeń zgodnie z potrzebami klientów, pamiętając o zasadach ergonomii. Niedopuszczalne jest dla mnie tworzenie tylko ładnego wnętrza, w którym funkcja spada na dalszy plan, a pewne rozwiązania byłyby kłopotliwe w codziennym życiu. Należy pamiętać, że nie zawsze zmieścimy wszystko to, o czym marzymy. Dlatego pokazuję 2-3 opcje, aby inwestor mógł zobaczyć jakie możliwości daje przestrzeń i zdecydować na czym mu bardziej zależy. Często bywa tak, że trzy proponowane układy miksujemy i tworzę ostateczną wersję.

Poniżej przykładowy układ funkcjonalny (tutaj bez wymiarów):

Dodatkowo, na tym etapie przygotowuję moodboard. Jest to kolaż inspiracji, kolorów, niektórych mebli, który ma nam nakreślić nastrój i stylistykę wnętrza.

Po zaakceptowaniu układu funkcjonalnego i wybraniu moodboardu, mogę przejść do następnej części.

 

  1. WIZUALIZACJE

To, na co wszyscy najbardziej czekają 😊 Wizualizacje to te obrazki, które często udostępniam na swojej stronie. Wiedząc, co i gdzie będzie oraz jaki styl, kolorystykę preferują klienci, przygotowuję model 3D. Wyszukuję już konkretne meble, oświetlenie, wybieram kolory i materiały, a następnie przenoszę to do programu. Tworzenie takie modelu jest dość czasochłonne. Owszem, bywają dni, że nagle mnie „olśni” i praca jest dużo szybsza i przyjemniejsza 😉 Gdy cały model jest gotowy – renderuję. Co to znaczy? Model, który tworzę, jest dość uproszczony. Renderując, mogę lepiej pokazać kształty, faktury, światło. Po wyrenderowaniu obraz staje się bardziej fotorealistyczny. Ile to trwa? Sam render, nie licząc tworzenia modelu 3D, jednego obrazu to najczęściej od kilkunastu minut do godziny, a na każde pomieszczenie przypada po kilka ujęć.

Przykładowa wizualizacja łazienki:

Dzięki wizualizacjom, klient jest w stanie zobaczyć swoje nowe wnętrze jeszcze przed pracami wykończeniowymi. Jest to dobry moment na podjęcie różnych decyzji, wprowadzenie ewentualnych zmian. W większości wykorzystuję realne elementy, ale czasami bardzo zbliżone. Zawsze podkreślam, że coś może troszkę się różnić w rzeczywistości, a kwiatek na stole to tylko ozdoba na potrzeby wizualizacji 😉 Najważniejsze, by zachować ogólny styl i kolorystykę wnętrza i odwzorować to najlepiej jak się da.

Przedstawiam wizualizacje i znowu rozmawiamy. Omawiamy każde pomieszczenie, a klient wnosi swoje uwagi. Często daję kilka dni na przemyślenia i ostateczną odpowiedź. Następnie, zgodnie z wytycznymi, wprowadzam poprawki. W cenie projektu uwzględniam dwie tury poprawek. Co ważne, są one w obrębie określonego już stylu i nie wywracamy całego projektu 😉

Mamy już uzgodnioną wersję wizualizacji? Super, czas na kolejny etap!

 

  1. RYSUNKI WYKONAWCZE I LISTA ZAKUPOWA

Wizualizacje to tylko obrazki, które pokazują wygląd wnętrza. Są jak zdjęcia. Jednak do wykonania takiego wnętrza, potrzebna jest instrukcja. Rysunki wykonawcze to rysunki 2D z wymiarami, które pokazują jak powinien być zrealizowany projekt. To na ich podstawie klient może rozmawiać z wykonawcą. Co zawierają?

  • Zmiany układu ścian (o ile występują)
  • Schemat podłogi
  • Wytyczne do kolorystyki i materiałów ścian
  • Rzut sufitów
  • Rozmieszczenie elektryki
  • Rozmieszczenie hydrauliki
  • Szczegółowy projekt kuchni
  • Szczegółowy projekt łazienki
  • Projekty mebli na zamówienie
  • Widoki na wybrane ściany, detale
  • …i inne, w razie konieczności 😉

Niektóre punkty to jeden rysunek, inny to kilka. Najczęściej są w skali 1:50 i 1:20. Pokazują takie szczegóły, które mogą być niezauważone na wizualizacjach i co najważniejsze – pokazują wymiary.

Dla przykładu, rysunek elektryki:

W trzecim etapie projektu, doprecyzowuję listę zakupową. Szkic tworzę już podczas przygotowywania wizualizacji, ale dopiero po akceptacji całości, jestem w stanie wykonać szczegółową listę. Co zawiera? Spis mebli, oświetlenia, materiały (płytki, panele, listwy, tapety itp.), elementy wyposażenia łazienki (wanna, toaleta, baterie), dekoracje okienne. Podliczam ilość, wpisuję cenę, miejsce zakupu i podglądowe zdjęcie. Dzięki liście mamy kontrolę nad budżetem, a klient na koniec może bez problemu zakupić poszczególne elementy.

 

  1. PRZEKAZANIE PROJEKTU, REALIZACJA

Uff… dobiliśmy do końca 😉 Teraz tylko wszystko wydrukować, spiąć w całość i przekazać klientowi. Oczywiście nasza współpraca nie musi się zakończyć w dniu oddania teczki projektowej. W razie potrzeby jesteśmy w kontakcie telefonicznym i mailowym. Istnieje również dodatkowa opcja – wizyty na budowie. Nie wchodzą one w skład projektu pełnego, ale zainteresowani mogą skorzystać z takiego rozszerzenia.

 

Pracy nad projektem jest dużo, etapów jest kilka i każdy z nich wymaga czasu. Stąd też tak obszerny wpis 😉 Teraz już wiecie czego spodziewać się po współpracy z architektem wnętrz!

 

Najnowsze posty